Wyprzedaż złotego przybiera na sile

Czwartek był kolejnym dniem silnej przeceny złotego w relacji do głównych walut. O godzinie 18-tej kurs USD/PLN testował poziom 3,2593 zł, EUR/PLN 4,1416 zł, a CHF/PLN 2,9408 zł. Oznacza to odpowiednio wzrost o 7,6 gr, 6,8 gr i 9,4 gr w stosunku do wczorajszego zamknięcia.

Kolejny dzień spadku wartości złotego oraz akcji

W czwartek polska waluta kolejny dzień z rzędu traciła na wartości. Spadły też główne indeksy na GPW. Zdaniem ekspertów nie ma powodów do paniki, ale najbliższe dni raczej nie przyniosą ustabilizowania sytuacji.

Pawlak: Wzrost PKB wyniósł 3,0-3,5 proc.

Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak poinformował, że zgodnie z szacunkami resortu gospodarki wzrost gospodarczy w I kwartale wyniósł 3,0-3,5 proc.

Euro na bocznym torze

Kolejny dzień notowań na głównych parach walutowych minął w wyniku kontynuacji trendu. W dalszym ciągu trwa ucieczka zwolenników euro, co powoduje testowanie nowym minimów na rynku eurodolara.

Funt również traci

Kolejny dzień z rzędu, dolar zyskiwał wczoraj na sile. Zamieszki na ulicach Grecji nie ustają, a wypowiedzi prezesa Europejskiego Banku Centralnego wcale nie uspokoiły rynku. Sytuacja nadal jest napięta.

Nic nie pomaga zatrzymać spadków

Wczorajsza sesja nie różniła się zbytnio od poprzednich dni. Główna para walutowa kontynuowała trend spadkowy, co oznaczało pogłębianie ostatnich minimów. Wypowiedź Jean Claude Trichet'a, który wykluczył możliwość bankructwa Grecji, nie pomogła uspokoić nastrojów, a nawet wręcz przeciwnie, ponieważ inwestorom zabrakło w wypowiedzi przewodniczącego EBC zdecydowanych zapowiedzi walki z problemami Grecji.

Tąpnięcie w USA pogłębiło spadek PLN

Tąpnięcie na nowojorskiej giełdzie odnotowane w czwartek oraz niefortunna wypowiedź premiera Tuska dotycząca przystąpienia do strefy euro pogłębiła spadek złotego wobec euro, które z kolei osłabiło się do pułapu 1,2520 nienotowanego od roku. Nic nie wróży, że sytuacja na światowych rynkach uspokoi się, tym bardziej, że udzielenie Grecji wsparcia finansowego rozstrzygnie się w najbliższych dniach.

Jedno jest pewne - nerwów dziś nie zabraknie

Po panicznej wyprzedaży na Wall Street i jej późniejszym zahamowaniu, w Azji trwała przecena. Złoty powiększa straty, a euro kosztuje już 4,20 PLN. Trudno więc o optymizm dla GPW.

Hekatomba na rynku złotego

Kolejny dzień uwaga inwestorów na rynkach finansowych koncentrowała się na doniesieniach dotyczących finansów publicznych na świecie. Miejsce Grecji stopniowo coraz bardziej zaczynają zajmować Hiszpania, Portugalia, Włochy.

Czas na odbicie?

Najpewniej wokół tego, co wydarzyło się wczoraj na Wall Street, jeszcze długo będą prowadzone dyskusje i dochodzenia (jeżeli rzeczywiście zawinił czynnik ludzki) - mowa oczywiście o nagłym, krótkoterminowym 9 proc. spadku indeksów.

Czy dane z rynku pracy w USA poprawią nastroje?

Za nami kolejna fatalna dla złotego sesja. Wczoraj kurs EUR/PLN przekroczył poziom 4,2000, co oznacza, że od początku tygodnia wzrósł on już o ponad 30 groszy. Jeszcze silniejszą, bo 40-groszową zwyżkę odnotowała para USD/PLN. Na początku dzisiejszej sesji europejskiej na rynku międzybankowym za euro płacono w dalszym ciągu ponad 4,2000 zł, natomiast za dolara ponad 3,3000 zł.

Witajcie w najgorszym ze światów

Świat po brytyjskich wyborach okazał się naprawdę najgorszy dla funta, brytyjskich obligacji i rynku akcji.

Polska waluta i euro traciły przez Grecję

Mijający tydzień upłynął po znakiem sporych zawirowań na rynku walutowym. Ustalenia i optymistyczne zapowiedzi dotyczące Grecji z poprzedniego weekendu nie przyniosły spodziewanego uspokojenia, a awersja do ryzyka rosła przez cały tydzień - inwestorzy na gwałt pozbywali się wspólnej waluty.

Sytuacja zaczyna się poprawiać, ale na jak długo?

Piątkowa sesja jest jak na razie odwrotnością tego, co obserwowaliśmy w czwartek. Złoty sukcesywnie odrabia straty, czemu sprzyja poprawa nastrojów na światowych giełdach.

0 1 2 3 4 56 7
 
www.gabinet.wodzislaw.pl